Autor:ML
  02.11.2015 godz. 10:33  |   0

Mateusz Czunkiewicz: Gdy wchodzisz na boisko nie myślisz o stresie. Dajesz z siebie wszystko


O Młodej Lidze, PlusLidze i Lidze Mistrzów z libero LOTOS-u Trefla Gdańsk, Mateuszem „Czunkiem” Czunkiewiczem.

mlodaliga.pl: W drużynie Młodej Ligi LOTOS-u Trefla Gdańsk spędziłeś 3 sezony. Jaki to był czas?
Mateusz Czunkiewicz: To był bardzo dobry okres. Sporo się nauczyłem. Każdy mecz, trening to była szansa ogrywania się, możliwość rozwoju. Poziom rozgrywek był naprawdę wysoki. Widać to dziś w PlusLidze, w której jest wielu siatkarzy grających niedawno w Młodej Lidze.

Jakie wydarzenie z gry w Młodej Lidze szczególnie utkwiło Ci w pamięci?
Zdobycie złotego medalu. To było dla wielu mega zaskoczenie. Podobnie jak gra LOTOS-u Trefla w PlusLidze w poprzednim sezonie. Sezon zakończony mistrzostwem Młodej Ligi był świetny.

Siatkarze Młodej Ligi często mówią, że treningi, mecze, wyjazdy oznaczają brak czasu na spotkania ze znajomymi, życie prywatne. Za Twoich czasów było tak samo?
Nie. My byliśmy w tej dobrej sytuacji, szkoła była połączona ze sportem. Lekcje mieliśmy dopasowane do treningów. Zostawał czas na spotkania z dziewczyną, znajomymi. Nie mieliśmy go tyle, co inni nastolatkowie. Jednak to i tak znacznie więcej niż teraz, gdy gram w PlusLidze.

Przejście z Młodej Ligi do PlusLigi to był skok na głęboką wodę?
PlusLiga to bardzo wysoki poziom. Gra w niej wielu doświadczonych, świetnych siatkarzy. Dla takiego młodego gracza takiego jak ja, to doskonała okazja do uczenia się, zdobywania doświadczenia. Młoda Liga daje możliwość ogrywania się. Taka jest jej rola.

Masz na swoim koncie Wicemistrzostwo Polski, Puchar Polski, Superpuchar 2015, a już jutro początek walki w Lidze Mistrzów. Jest trema?
Liga Mistrzów to dla mnie zupełnie nowe doświadczenie. Nie stresuję się jednak. Mamy w zespole Piotra Gacka. On jest pierwszym libero. Jeśli trener zdecyduje, że mam wejść na boisko – wejdę i zagram najlepiej jak potrafię. Gdy wchodzisz na boisko nie myślisz o stresie. Dajesz z siebie wszystko.

W grudniu skończysz 19 lat. Sporo już osiągnąłeś. Brakuje tylko gry w Reprezentacji?
Tak. Byłem co prawda w szerokim składzie, ale ostatecznie nie miałem okazji zagrać. Przyznam, że było mi szkoda. Nie poddaję się jednak. Teraz przede mną PlusLiga i Liga Mistrzów. Liczę, że zagram tak dobrze, że w przyszłym roku dostanę powołanie od trenera Jakuba Bednaruka.

Co byś poradził nastolatkom, którzy marzą, by grać w PlusLidze?
Nie poddawać się, nie poddawać się i jeszcze raz nie poddawać się! Jeśli coś idzie nie tak, jakby chcieli trzeba szukać przyczyny. Jeśli trener zwraca uwagę to nie ma sensu się załamywać. To oznacza, że trenerowi zależy. Trzeba walczyć. Tylko w taki sposób można się rozwijać, stawać się coraz lepszym siatkarzem.

foto: 058sport.pl

 Przejdź do forum (0)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

Newsletter

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij