Autor:Jarosław Gniadek; fot. RCS Cerrad Czarni
  18.02.2016 godz. 14:40  |   0

RCS Cerrad Czarni Radom chcą rewanżu na BBTS ATH Bielsko-Biała


W sobotę radomianie podejmą bielszczan w drugim spotkaniu ćwierćfinału play-off Młodej Ligi. Broniący tytułu mistrzowskiego RCS Cerrad Czarni przegrali pierwsze starcie 0:3 i muszą teraz wygrać, by zachować szanse na awans.

- Nie mieliśmy czasu na rozpamiętywanie porażki w Bielsku-Białej. Graliśmy w turnieju o mistrzostwo Mazowsza juniorów – mówi trener RCS Cerradu Czarnych Andrzej Sitkowski.

Jego podopieczni wygrali jeden z trzech meczów i zajęli trzecie miejce. - Los nas nie oszczędził. Mam na myśli kontuzje. Graliśmy bez podstawowego atakującego i libero. W takich okolicznościach trzecie miejsce i awans do mistrzostw Polski juniorów bardzo mnie cieszy. Poza tym trzeba pamiętać, że na Mazowszu, obok Śląska, mamy najwyższy poziom i konkurencję – zaznacza szkoleniowiec.

Dwa tygodnie temu w Bielsku-Białej radomianie popełnili masę błędów i stracili w ten sposób bardzo wiele punktów. Co zrobić, by teraz było pod tym względem lepiej? - Dobre pytanie – uśmiecha się trener Sitkowski. - Cóż, pracujemy. To są młodzi chłopcy, wielu z nich jest jeszcze juniorami młodszymi. Brakuje więc im pewnej stabilizacji. Poza tym znaczenie miało nieobycie z grą w wielkich halach i nie mogli się odnaleźć w takich warunkach w Bielsku, zwłaszcza w zagrywce. Teraz w tym tygodniu trenujemy w dużej hali MOSiR-u, gdzie zagramy, a w której nie ćwiczymy na co dzień i liczę na poprawę tych elementów, które szwankowały.

Po spotkaniu w Bielsku-Białej trener BBTS ATH Paweł Gradowski powiedział, że w Radomiu spodziewa się znacznie trudniejszego starcia i z innym zespołem. Czy w drużynie gospodarzy wystąpią zawodnicy z pierwszej kadry, tacy jak Bartłomiej Bołądź, Bartłomiej Grzechnik, Jakub Zwiech lub MVP ostatniego meczu radomian w PlusLidze Artur Szalpuk? - Nie będę się na ten temat wypowiadał – zastrzegł trener Sitkowski i dodał: - Wszyscy w jakiś sposób się wzmacniają. Na przykład Łuczniczka ostatnio zagrała z trzema siatkarzami z pierwszego zespołu. Nieraz słyszę takie wypowiedzi szkoleniowców różnych drużyn, że wynik nie jest najważniejszy, ale to nieprawda. Oczywiście jest szkolenie, zdobywanie doświadczenia, ale każdy, kto uczestniczy w rywalizacji, ma jakieś ambicje, chce osiągnąć dobry wynik. My także. Chcemy się zrewanżować BBTS i awansować do turnieju finałowego. Jeśli się nie uda, to trudno, chociaż jako mistrzowie z poprzedniego sezonu mamy trochę za bardzo napompowany balonik oczekiwań. Jeżeli mamy zawodników w limicie wieku, którzy trenują z pierwszym zespołem, ale nie występują albo rzedko, to wykorzystujemy ich w Młodej Lidze, bo to i dla nich lepiej, jak pograją. Tak było w poprzednim sezonie i nic się nie zmieniło w naszym podejściu do tej sprawy – wyjasnił szkoleniowiec RCS Cerradu Czarnych.

Zespół Młodej Ligi gra z BBTS w sobotę o godz. 17. Pierwsza drużyna radomian ma mecz PlusLigi w piątek. Konfliktu terminów nie ma...

 Przejdź do forum (0)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

Newsletter

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij