Autor:Jarosław Gniadek; fot. Przemysław Hechmann
  15.10.2016 godz. 19:03  |   0

Cuprum Lubin – BBTS Bielsko-Biała 3:0


W pierwszym meczu 2. kolejki grupy A Młodej Ligi U23 Cuprum Lubin pokonał 3:0 (25:23, 25:23, 25:20) BBTS Bielsko-Biała.

 

Cuprum Lubin, który przed tygodniem przegrał na wyjeździe 0:3 z ZAKS-ą Kędzierzyn-Koźle, dzisiaj udanie zainaugurował sezon przed swoimi kibicami, pokonując pewnie, bez straty seta BBTS, dla którego był to początek rywalizacji w tym sezonie.

Mecz toczył się pod kontrolą miejscowych siatkarzy. Lubinianie prowadzili w nim cały czas we wszystkich partiach, z jedynym wyjątkiem na początku drugiego seta, gdy pierwszy punkt zdobyli w nim bielszczanie. Zawodnicy BBTS wielokrotnie zbliżali się na jeden punkt straty do rywali (niwelując nawet 6–8 punktów różnicy) lub nawet doprowadzali do remisu, zwłaszcza w najbardziej wyrównanej, pierwszej partii, lecz nie potrafili przełamać przeciwników.

- Lubin był lepszy. Zderzyliśmy się ze ścianą. Dostaliśmy mocno w twarz i albo się obudzimy, albo będzie źle. Spodziewaliśmy się czego innego. Prezentowaliśmy się dobrze na treningach i w grach kontrolnych, chcieliśmy zagrać dobry mecz, ale zostaliśmy sprowadzeni na ziemię. Cuprum pokazało nam nasze miejsce. A na razie nasze miejsce to ostatnia pozycja w tabeli – powiedział nam trener BBTS Paweł Gradowski. – Jestem wściekły, bo nie zagraliśmy tak, jak chcieliśmy. Proszę przy tym nie zrozumieć mnie źle – lubinianie zagrali świetnie, wygrali wyraźnie, non-stop prowadzili, a wyniki setów do 23 są mylące, bo w każdym mieli dużą przewagę. Wielkie brawa dla nich, a my musimy ciężko pracować. Najgorsze, że popełnialiśmy proste błędy. Poza tym Cuprum jest młodszym zespołem od nas, ale się nie przestraszył, to my byliśmy bardziej spięci. Wystąpilismy z drugim rozgrywającym, ale to nic nie tłumaczy. Zresztą później wprowadziliśmy pierwszego, mimo lekkiej kontuzji kolana, by starać się trochę ratować wynik. Zagraliśmy w pięknej, plusligowej hali, oprawa meczu była super, tylko wynik nie taki i nasza gra. Za tydzień gramy z Jastrzębskim Węglem i musimy się wziąć w garść – mówił trener Gradowski.

– Jestem bardzo zadowolony z wyniku, przebiegu meczu i dyspozycji zawodników – cieszył się szkoleniowiec Cuprum Paweł Szabelski. – Zagraliśmy dobrze w przyjęciu, nieźle w ataku i zagrywką. Rywale wprawdzie byli skuteczniejsi w ataku, ale my z kolei lepiej bronilismy, co pozwalało na wyprowadzanie kontrataków. Dwa sety zakończyły się do 25:23, ale w obu mieliśmy dużą przewagę. Zawodnicy chyba już widząc szybki, zwycięski koniec partii, dekoncentrowali się i pozwalali na zniwelowanie różnicy. Przed tygodniem w Kędzierzynie-Koźlu zagraliśmy dwa, choć przegrane, sety na takim poziomie, jak dzisiaj wszystkie trzy. Wybrany na MVP Szymon Drzazga dobrze zagrywał, bardzo dobrze przyjmował i skończył 16 spośród 23 ataków. Michał Zwierko bardzo dobrze bronił, co pozwalało na kontry, a Paweł Malicki świetnie wystawiał. Generalnie wszyscy zawodnicy rozegrali w miarę dobre spotkanie – ocenił trener z Lubina.

 Przejdź do forum (0)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

Newsletter

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij