Autor:Jarosław Gniadek / Łuczniczka; fot. RCS Cerrad Czarni
  29.10.2016 godz. 21:11

Sobota z Młodą Ligą U23 - grupa B


Porażki gospodarzy. Łuczniczka Bydgoszcz wygrała w Radomiu i powróciła na pozycję lidera. W Bełchatowie drugie zwycięstwo w sezonie odniosła ONICO AZS Politechnika Warszawska.

 

W czwartej kolejce Modej Ligi U23 siatkarze Łuczniczki Bydgoszcz wygrali w Radomiu 3:0 (30:28, 25:21, 25:19) z RCS Cerradem Czarnymi. Podopieczni trenera Bartosza Zaparuchy pozostają niepokonani i ponownie zmienili na pozycji lidera drużynę LOTOSU Trefla Gdańsk. Radomianie doznali trzeciej porażki i z jednym punktem zamykają tabelę grupy północnej.

Mecz lepiej rozpoczęli radomianie, szybko wychodząc na kilkupunktowe prowadzenie (8:4). Punktowe ataki Patryka Mendla i Michała Miklera pozwoliły nieco zmniejszyć straty bydgoszczan (12:9). W kolejnych akcjach nie ustrzegli się oni jednak błędów, co skutkowało wynikiem 15:9. Nie dawali jednak za wygraną i po asie serwisowym Mateusza Siwickiego oraz zbiciach Mendla szybko udało im się doprowadzić do remisu. W decydującej fazie seta toczyła się niezwykle wyrównana gra i oba zespoły miały w górze piłki setowe. Zwycięsko z tej walki wyszli siatkarze Łuczniczki (30:28).

Zdecydowanie lepiej bydgoszczanie rozpoczęli drugiego seta. Szybko wyszli na prowadzenie, a po asie serwisowym Marcina Gałązki było już 5:9. Choć miejscowi odrabiali straty i nawet dociągnęli do stanu 17:17, to jednak już do końca partii nie „przełamali” przeciwników.

Również trzecia część spotkania od początku układała się po myśli bydgoszczan. Prowadzili od pierwszej do ostatniej piłki. I choć ekipa trenera Andrzeja Sitkowskiego, podobnie jak w drugim secie, zdołała jeszcze wyciągnąć na 18:18, to od tego momentu do końca potyczki zdobyła tylko jeden punkt.

MVP meczu został rozgrywający Łuczniczki Michał Szczechowicz.

Z meczu na mecz coraz lepsze wyniki uzyskują siatkarze ONICO AZS Politechniki Warszawskiej. W pierwszej kolejce przegrali 2:3 w Bydgoszczy, następnie wygrali po tie-breaku u siebie z AZS IV LO Częstochowa, a dzisiaj odniesli zwycięstwo za trzy punkty. Podopieczni trenera Wojciecha Szczuckiego wygrali w Bełchatowie 3:0 (29:27, 25:17, 25:23) z PGE Skrą.

Początek starcia nie zapowiadał takiego wyniku. Rywalizacja toczyła się pod dyktando bełchatowian, którzy zdystansowali rywali nawet na pięć punktów (od 16:11 do 21:16). Prowadzili jeszcze 23:20, ale wówczas dwukrotnie świetnie blokował Jakub Pluto, udany atak dodał Mateusz Witek i akademicy remisowali już 23:23. Miejscowi siatkarze mieli cztery piłki setowe, lecz ich nie wykorzystali i ulegli 27:29.

Po tak przegranym pierwszym secie bełchatowianie nie potrafili się otrząsnąć w drugiej partii. W niej młodzi Inżynierowie prowadzili od początku do końca i wygrali zdecydowanie. Także trzecią rozpoczęli bardzo dobrze, prowadząc 4:0 i 6:1. Tym razem jednak zawodnicy trenera Radosława Kolanka ambitnie gonili wynik i zminimalizowali straty. Od stanu 17:19 gra była bardzo wyrównana, lecz stołeczna ekipa wytrzymała wojnę nerwów i nie wypuściła zwycięstwa z rąk.

Najlepszym zawodnikiem spotkania (MVP) został atakujący ONICO AZS Politechniki Warszawskiej Mateusz Witek. 17-latek zdobył aż 23 punkty, atakując z 51-procentową skutecznością.

POWIĄZANE INFORMACJE

Newsletter

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij