Autor:Jarosław Gniadek; fot. Indykpol AZS
  11.11.2016 godz. 17:24  |   0

Indykpol AZS Olsztyn – Łuczniczka Bydgoszcz 1:3


Bydgoszczanie wciąż niepowstrzymani. Siatkarze trenera Bartosza Zaparuchy wygrali już siódmy mecz i są mocnym, niepokonanym liderem grupy B Młodej Ligi U-23.

 

Siatkarze Łuczniczki pojechali do Olsztyna jako lider grupy i faworyt spotkania z Indykpolem. Nie zawiedli i zwyciężyli 3:1 (18:25, 25:19, 25:20, 25:22), choć nie bez problemów. Olsztynianie mieli ambicję, by pomieszać szyki rywalom i wysoko zawiesili im poprzeczkę. Wygrali pierwszą partię, a i w kolejnych sprawili przyjezdnym wiele kłopotów.

Łuczniczka zaczęła mecz od zepsutej zagrywki Mateusza Siwickiego. Przez kilka minut, do stanu 7:6, trwała wyrównana walka. Wówczas błąd serwisowy Wiktora Olejniczaka, atak bydgoszczan w aut po złym przyjęciu zagrywki Wiktora Mielczarka i as tego ostatniego sprawiły, że Indykpol AZS odskoczył na cztery punkty. Trener Bartosz Zaparucha poprosił o pierwszą przerwę na żądanie. Po niej rywalizacja znów się wyrównała, lecz różnica punktowa się utrzymywała (14:10, 17:13). Bydgoszczanie ponownie mieli kłopoty z przyjęciem zagrywki Mielczarka i od stanu 19:13 chyba już nie bardzo wierzyli w możliwość odwrócenia losów pierwszego seta. Bydgoszczanie mieli w nim kłopoty z kończeniem akcji, niewiele też podbijali w piłek w obronie, a blokiem, w czym są jedną z najlepszych drużyn ML, zdobyli tylko jeden punkt. Partia zakończyła się natomiast podwójnym blokiem na Igorze Wypijewskim.

Drugi set rozpoczął się od skutecznego bloku Oliwiera Kubackiego, trudnych zagrywek Filipa Wodzyńskiego i prowadzenia olsztynian 3:0. Kiedy przy stanie 5:2 w polu zagrywki stanął Kamil Reichel (wybrany po meczu na MVP), kłopoty z przyjęciem mieli siatkarze Indykpolu. Wkrótce był remis 6:6, a po niedokładnym rozegraniu i wymuszonej kiwce Mielczarka, po taśmie w aut, Łuczniczka wyszła na prowadzenie. O przerwę poprosił trener Sergiusz Salski, co dało chwilowy efekt. Wprawdzie po asie Wpijewskiego jego zawodnicy tracili dwa punkty, ale wyciągnęli po chwili wynik na 9:9. Nastąpił dłuższy okres bardzo wyrównanej gry, choć z remisów na prowadzenie cały czas wychodzili bydgoszczanie. Goście odskoczyli dopiero (na 16:20) po zablokowaniu Kubackiego i punktowej zagrywce Patryka Mendla. Seta zakończyły dwa nieudane ataki Mielczarka (19:25).

Po wznowieniu gry nadal nieco lepsi byli gracze Łuczniczki, którzy prowadzili 5:2. Tym razem jednak to oni szybko po błędach (dotknięcie siatki i fatalne przyjęcie zagrywki) stracili przewagę (6:6). Na krótko. A po nieudanej kiwce Oliwiera Kubackiego i zatrzymaniu blokiem tego samego siatkarza bydgoszczanie odskoczyli na cztery punkty (8:12). Akademicy jeszcze zerwali się do pościgu i nawet przełamali rywali na 15:14, ale od tego momentu gra toczyła się już pod dyktando Łuczniczki. Podopieczni Bartrosza Zaparuchy wreszcie świetnie stawiali zaporę blokiem i wygrali partię do 20.

Po początkowym, niewielkim prowadzeniu bydgoszczan w czwartym secie (4:7, 7:10) olsztynianie, głównie za sprawą dobrze spisującego się w ataku Adama Świdronia i serii trudnych zagrywek Filipa Wodzyńskiego, zdystansowali przeciwników (12:10). I zdenerwowali trenra Zaparuchę, który popraosił o przerwę. Po niej kolejnym atakiem popisał się Świdroń, a Dawid Sokołowski dorzucił asa i przy stanie 15:11 szkoleniowiec Łuczniczki ponownie zażądał przerwy dla swego zespołu. Wkrótce jego podopieczni zaczęli odrabiać straty i dociągnęli do remisu 19:19. Świdroń już nie był taki skuteczny, został też zablokowany przez Siwickiego i Marcina Gałązkę. Zawodnicy Łuczniczki ponownie w końcówce seta wykazali więcej opanowania od rywali i większą skuteczność ataków. Ostatnie dwa punkty wywalczył dla zwycięzców spotkania Gałązka.

Łuczniczka Bydgoszcz odniosła siódme zwycięstwo i pozostaje jedyną w całej lidze niepokonaną drużyną.

 Przejdź do forum (0)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

Newsletter

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij